Strona głównaSamorządRadni nie ustają w walce o wyższe diety. Czy wejdą na drogę...

Radni nie ustają w walce o wyższe diety. Czy wejdą na drogę sądową? [SONDAŻ]

Radni nie ustają w walce o wyższe diety. Czy wejdą na drogę sądową? [SONDAŻ]

- Ogłoszenie/reklama -spot_img

Wojewoda stwierdziła nieważność uchwały Rady Miejskiej w Jedliczu, która dotyczyła podwyżek diet dla radnych. Mowa tu o unieważnieniu kolejnej uchwały dotyczącej podwyżek diet bowiem jak już informowaliśmy, radni z uporem chcą przeforsować podwyżki dla samych siebie, pomimo że już dwukrotnie ustalali wynagrodzenie burmistrzowi gminy na jednym z najniższych poziomów w kraju. O szczegółach redaktor naczelny.

Temat wraca jak boomerang

To niedopuszczalne etycznie, że przygotowany przez grupę radnych projekt uchwały podnoszącej uposażenia, ledwo kilka miesięcy po referendalnym fiasku, trafił pod obrady.

Stało się…

Jak informowaliśmy jeszcze w grudniu 2021 roku, na przedświątecznej sesji Rady Miejskiej w Jedliczu (20.12) radni zdecydowali o podwyżce swoich uposażeń. Tak horrendalne podwyżki dla radnych wzbudziły niesmak, a nawet zgorszenie wśród mieszkańców, także wśród niektórych radnych. Po mimo wyraźnego sprzeciwu dwójki radnych i wyrażonego ostatecznie w głosowaniu sprzeciwu trzech osób, uchwała przeszła większością głosów.

Sowite, nieopodatkowane diety

Projekt uchwały zakładał, że od stycznia 2022 roku radni dostaną sowite podwyżki. Największą miał otrzymać Piotr Woźniak, przewodniczący rady. Na jego konto, co miesiąc miała wpłynąć dieta w wysokości 2093 zł (do tej pory było to 1000 zł). Do tego z racji pełnienia dodatkowej funkcji (Przewodniczącego Zarządu Osiedla) należy doliczyć dodatkowe 700 zł, a więc w sumie, co miesiąc przewodniczący Woźniak miał otrzymać nawet 2793 zł nieopodatkowanej diety. Na konto wiceprzewodniczącego Ryszarda Dziury, przy założeniu, że w danym miesiącu nie opuści on żadnej sesji (komisji), miało wpłynąć co miesiąc 1932,58 zł. Do tej pory Dziura otrzymywał 775 zł. To niebagatelny wzrost uposażenia z 9300 zł do 23190,96 rocznie. Radny, który jest członkiem komisji miał otrzymać dietę w wysokości 1449,43 zł, a jej przewodniczący dodatkowe 322,1 zł. (do tej pory radny, członek komisji otrzymuje 550 zł).

Czy Radni Rady Miejskiej w Jedliczu powinni otrzymywać wyższe diety niż obecnie?

Loading ... Loading ...
Wtedy za podwyżką diet głosowało 7 radnych, z kolei przeciw podwyżkom było 3. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Ostatecznie uchwałę podjęto większością głosów, w obecności 11 radnych ustawowego składu rady liczącej 15 radnych.

Jak pamiętamy, podczas głosowania na sali nie był obecny nowo wybrany przewodniczący komisji budżetu i finansów Tomasz Lisowski. Na salę obrad wszedł wkrótce po tym, jak radni podjęli uchwałę. Wszyscy pamiętamy również, jak wtedy radny Lisowski skomentował podwyżki dla radnych, o czym również informowaliśmy: Podwyżki dla radnych? Jest komentarz radnego, który przewodniczy komisji budżetu i finansów.

Wojewoda wydała rozstrzygnięcie nadzorcze, które eliminuje podjętą niezgodnie z prawem uchwałę i stwierdza jej nieważność.

W obszernym uzasadnieniu wojewoda podniosła, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, wykładnia art. 25 ust.4  ustawy o samorządzie gminnym wskazuje na to, że diety należą się radnemu za uczestnictwo w pracach organów gminy, a nie z samego faktu bycia radnym.

Wojewoda wszczęła w styczniu 2022 r. podstępowanie i wydała rozstrzygnięcie, w którym stwierdziła nieważność podjętej przez Radę Miejską w Jedliczu uchwały.

Wojewoda wskazała, że zgodnie z artykułem przytoczonej wyżej ustawy (art. 24 ust. 1), „radny jest zobowiązany brać udział w pracach rady i jej komisji oraz innych instytucji samorządowych, do których został wybrany lub desygnowany”, jeżeli zatem nie wypełnia tego obowiązku, to co podkreśliła wojewoda- diety mu nie przysługują.

Dieta, to nie wynagrodzenie

Taka interpretacja wynika z istoty pojęcia „dieta”, jako świadczenia typowo kompensacyjnego- środki uzyskiwane przez radnego w ramach przysługującej mu diety mają w istocie tylko minimalizować poniesione koszty wynikające z potrącanego, mu wynagrodzenia za pracę na skutek uczestnictwa w aktywności rady gminy. Dieta nie może zatem mieć charakteru stałego, miesięcznego wynagrodzenia, niezależnie od kosztów i wydatków jakie generuje wykonywanie przez żadnego mandatu wyborczego- uzasadniła wojewoda, powołując się na liczne orzecznictwa sądowe.

Wracamy od sesji z grudnia 2021 roku

Choć na grudniowej sesji Rady Miejskiej w Jedliczu, burmistrz Jolanta Urbanik przypominała radnym, że: -Dieta powinna być powiązana z aktywnością radnych w pracach rady i zależna od wykonywanego obowiązku związanego z wykonywaną funkcją. Ustalona w stałej kwocie dieta w formie ryczałtu miesięcznego, który państwo zaproponowaliście i to w bardzo wysokiej kwocie traci charakter rekompensacyjny, a przyjmuje charakter stałego, miesięcznego wynagrodzenia., to radni zdecydowali się jednak na przyjęcie uchwały w takim kształcie.

Burmistrzowi najmniej, sobie więcej…

To kuriozalne, zwłaszcza w obliczu złotych lat inwestycyjnych Gminy Jedlicze, że radni, którzy podjęli uchwałę o podwyżkach swoich uposażeń, dwukrotnie ustalali wynagrodzenie burmistrzowi gminy- na jednym z najniższych ustalonych przez ustawodawcę poziomów.

Radni, którzy sprzeciwili się podwyżkom. Obśmiani w kuluarach

Nie sposób nie wspomnieć na znamienne wówczas słowa wyśmianego w kuluarach duetu radnych, którzy stanowczo sprzeciwili się podwyżkom.

Radny Łukasz Orzechowicz, którego zbulwersowały zaplanowane przez radnych podwyżki, nawiązując do słów burmistrza wskazywał, że dieta zgodnie z ustawą ma być rekompensatą za utracone wynagrodzenie np. z tytułu uczestnictwa w sesjach czy komisjach, a funkcja radnego to praca społeczna.

Radny Orzechowicz dosadnie podkreślił wówczas, że funkcja radnego to praca społeczna, a dieta ma być wyłącznie rekompensatą za utracone wynagrodzenie np. z tytułu uczestnictwa w sesjach czy komisjach.

-Wielu mieszkańców Gminy Jedlicze pracuje za najniższą krajową około 2000 zł na rękę, w ciężkich warunkach, na trzy zmiany, w weekendy, święta, 160 godzin w miesiącu, a Państwo chcielibyście diet, które w niektórych przypadkach sięgają nawet ponad 2000 zł miesięcznie?- mówił jeszcze w grudniu 2021 r. radny Łukasz Orzechowicz.

Radna Józefa Uram również wyraźnie zaprotestowała za podnoszeniem uposażeń dla radnych

Głos oburzenia wyraziła również radna Józefa Uram: -Startowałam do Rady Miejskiej, aby służyć ludziom i na pewno nie miałam żadnych względów finansowych.- podkreśliła i dodała: –Rozmawiałam z Sołtysem ze swojej miejscowości. Tak jak ja uważa, nie ma w dobie pandemii, aż tylu obowiązków, żeby trzeba było podnosić dietę- dodała radna Uram.

Takie argumenty nie przekonały jednak radnych, którzy uparcie bronili podwyżek, wskazując, że obecnie obowiązujące kwoty są zbyt niskie.

-Taka praca społeczna wymaga dodatkowych kosztów zarobionych w zakładach pracy proszę państwa, mieszkańcy– argumentowała jeszcze w grudniu 2021 r. radna z Małgorzata Ginalska z Dobieszyna powołując się również na podwyżki w ościennych gminach. -Ja już myślę o przyszłych radnych. Kwota 550 zł będzie dla nich nie można powiedzieć niezadowalająca, nie nie będzie ich satysfakcjonować, ale ona po prostu będzie znacznie przekraczać ich wydatki ponoszone z tytułu bycia radnym. Tak jak ja to widzę, żeby nawet działać społecznie to trzeba mieć pieniądze- stwierdziła.

Radna Małgorzata Ginalska mieszka w Dobieszynie, ale pełni mandat w okręgu wyborczym Jedlicze-Centrum III (obejmuje ulice: Konarskiego, Reja, Kolejowa, Stokrotki, Tokarskich, Traugutta, Żeromskiego, Rejtana 1 (blok), Cicha, Stawiarskich, Polna, Grunwaldzka, 3 Maja) /fot. Jedlicze24

-I proszę nie mówić, że radny ma to robić, no nie wiem, okradać swoją własną rodzinę po to, żeby działać społecznie.- powiedziała dodając również, że radni nie dają na rodzinę, bo muszą „tutaj zainwestować”. -Ja już przeanalizowałam sobie i widzę, jeśli na przykład też mówiłam, że uposażenie radnego wynosi 550 zł, to wszyscy się bardzo dziwili, że w ogóle podjęłam takie zadanie- skwitowała radna Ginalska.

Na co zwróciła uwagę wojewoda?

Wojewoda nie zakwestionowała wysokości ustalonych diet, ale w dalszej części uzasadnienia wskazała, że skoro przysługująca radnym dieta ma charakter kompensacyjny, to ustalając jej miesięczną wysokość, rada gminy powinna określić zasady potrącania diet za niestawiennictwo radnego posiedzeniach organów gminy i innych czynnościach wynikających ze sprawowanego mandatu, zaś brak wprowadzenia takich potrąceń, stanowi zaprzeczenie pojęcia „należnej diety” i tym samym jest sprzeczny z art. 25 ust. 4 wyżej przytoczonej ustawy.

Kwestionowana uchwała przewiduje, że w przypadku nieobecności radnego lub opuszczeniu obrad bez zgody przewodniczącego na sesji Rady Miejskiej lub na posiedzeniu komisji stałych rady, do której radny został wybrany, dietę obniża się o 5%. Jednocześnie w uchwale wprowadzono zasadę że w przypadku objęcia lub wygaśnięcia mandatu radnego, a także w przypadku odwołania lub rezygnacji z pełnionej funkcji, dietę wypłaca się proporcjonalnie za okres pełnienia funkcji, jednakże w kwocie nie niższej niż 50 zł.- czytamy w dalszej części uzasadnienia.

Dieta ma wyłącznie rekompensować poniesione przez radnego straty

Wskazany w wyżej wymienionych zapisach uchwały sposób pomniejszania diety za nieobecność na sesji lub posiedzeniu komisji o 5%, wraz z limitem maksymalnego potrącenia – nie więcej niż 50 zł jest niewystarczający wobec faktu, że dieta ma wyłącznie rekompensować poniesione przez radnego straty, które nie powstaną, ze względu na nieobecność radnego na posiedzeniach organów gminy.

Orzeczenia sądowe

W uzasadnieniu czytamy też, że dieta wypłacana zgodnie z postanowieniami uchwały będzie miała charakter stałego wynagrodzenia, tylko do pewnego stopnia uzależnionego od obecności radnego na sesji czy posiedzeniu komisji i będzie ona należna nawet wówczas, gdy radny nie poniesie żadnego wydatku czy straty związanej z wykonywaniem obowiązków.- podkreśliła wojewoda wskazując, że takie stanowisko zostało potwierdzone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny oraz Naczelny Sąd Administracyjny.

Według sądowego orzecznictwa dieta radnego stanowi rekompensatę za utracone przez niego zarobki. Dieta nie jest świadczeniem pracowniczym. Skoro dieta sprowadza się do wyrównania wydatków i strat spowodowanych pełnieniem funkcji przewodniczącego rady, to osoba pełniąca tę funkcję zachowuje prawo do zwrotu kosztów i wydatków poniesionych w związku ze sprawowania funkcji, a nie z tytułu samego faktu bycia taką osobą.

A co jeżeli przewodniczący rady, wiceprzewodniczący rady czy radny, przez dłuższy okres czasu nie wykonuje obowiązków wynikających z pełnionej funkcji, a tym samym nie ponosi żadnych kosztów związanych z pełnieniem funkcji?

Sąd ten trafnie wnioskuje, że zakresem regulacji uchwały, podjętej na podstawie delegacji ustawowej zawartej w artykule 25 ustawy o samorządzie gminnym, winna być objęta m.in. sytuacja, gdy przewodniczący rady, wiceprzewodniczący rady czy radny, przez dłuższy okres czasu nie wykonuje obowiązków wynikających z pełnionej funkcji, a tym samym nie ponosi żadnych kosztów związanych z pełnieniem funkcji. W przeciwnym razie dieta ustalona w stałej kwocie ma charakter ryczałtu miesięcznego, przez co traci charakter rekompensacyjny, a przyjmuje charakter stałego, miesięcznego wynagrodzenia, niezależnego od kosztów związanych z pełnieniem funkcji.

Radni chwytali się już rozmaitych metod, aby dać o sobie znać. Na zdjęciu przykład, gdzie rzekomo sala w której odbywają się sesje i posiedzenia była… nie uprzątnięta. Innym razem, w 2020 roku mieliśmy sytuację, gdzie zaplanowane na czwartek 28 maja posiedzenie Rady Miejskiej nie odbyło się, bo radni przyszli i wyszli -oddalając się z miejsca pracy– jak zwracał wówczas uwagę jeden z mieszkańców. Wiele osób zadawało wówczas pytania: czy radni powinni otrzymać dietę za uchylanie się od obowiązków?

Uzasadnienie wojewody rozwiewa wątpliwości

Wyrok innego sądu wskazuje, że ustalenie wysokości diety dla osób pełniących określone w tabeli funkcje, jako stałego miesięcznego wynagrodzenia niezależnego od udziału w pracach organów powiatu, powoduje, że określony ryczałt miesięczny traci charakter rekompensacyjny. Dieta winna określać konkretną kwotę za udział w każdym odbytym posiedzeniu sesji, zarządu czy też komisji, ewentualnie w ustalonej kwocie, która ulega proporcjonalnemu obniżeniu z uwzględnieniem wszystkich dni w miesiącu kalendarzowym za każdy dzień nie wykonywania funkcji określonej w uchwale i nie może przekroczyć limitu określonego w ustawie i rozporządzeniu.

Z użytego przez ustawodawcę sformułowania „na zasadach określonych przez radę” wynika, że w zakresie upoważnienia rady mieści się zarówno tryb rozliczeń i kosztów podróży, jak i sposób określenia ich wysokości. Natomiast kwestie związane z wykonaniem uchwały, tj. prowadzenie rejestru podróży służbowej, czy sposób wypłaty diet przewidziany w paragrafie 7 ust. 5 oraz paragrafie 8 stanowi w ocenie organu nadzoru wykroczenie poza delegację ustawową określoną w art. 25 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym.

Uchwała została unieważniona

Według powyższych ustaleń, wojewoda stwierdziła nieważność uchwały Rady Miejskiej z dnia 20 grudnia 2021 r. w całości.

Radni poszli dalej i podjęli uchwałę w nieco zmienionym kształcie

28 marca po raz kolejny podjęli uchwałę dotyczącą podwyżek swoich uposażeń, ale w nieco zmienionym kształcie. I tym razem, wojewoda w trybie rozstrzygnięcia nadzorczego stwierdziła nieważność uchwały dotyczącej podwyżek diet.

Tak głosowali radni 28 marca 2022 r. za podwyżkami diet. To zestawienie można porównać z zestawieniem na początku artykułu.

Nie sposób nie wspomnieć o jeszcze jednej kwestii w sprawie głosowania nad podwyżkami dla radnych. Jakiej? Radna Teresa Patla, która w poprzednim głosowaniu wyraźnie sprzeciwiła się podwyżkom, obróciła się o 180 stopni- zmieniła zdanie i w kolejnym głosowaniu była za podwyżkami diet.

Radna Teresa Patla, która w tamtym roku zrezygnowała z pełnienia funkcji przewodniczącej komisji rewizyjnej działającej przy Radzie Miejskiej w Jedliczu, zmieniła zdanie ws. podwyżek diet dla radnych

Radna Patla w przeszłości zasłynęła m.in. z kontrowersyjnej wypowiedzi [wideo poniżej]

Co dalej?

Radnym pozostaje jedynie skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Czy zdecydują się na taki krok? Czas pokaże.

 

(rn)

- Ogłoszenie/reklama -spot_img

NAJNOWSZE

- Reklama/ogłoszenie -
- Wydarzenia i imprezy -

grudzień 2022

17gruCałodnioweXI Zakładowy Turniej Halowej Piłki Nożnej o Puchar Burmistrza Gminy Jedlicze

18gruCałodniowePatronat Jedlicze24II Otwarty Świąteczny Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Jana SuchaDo wydarzenia pozostało

Nadchodzące wydarzenia i imprezy

grudzień 2022

18gruCałodniowePatronat Jedlicze24II Otwarty Świąteczny Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Jana SuchaDo wydarzenia pozostało

17gruCałodnioweXI Zakładowy Turniej Halowej Piłki Nożnej o Puchar Burmistrza Gminy Jedlicze

Opinie i komentarze

11 KOMENTARZE

Subskrybuj
Powiadom o
guest
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Teraz wyświetlam Ci komentarze do fragmentów artykułu
Zobacz wszystkie komentarze
Jedliczanin

Wstydu nie mają! Do dymisji!!@@

Miejscowy

Oni chca podwyzek to nawet w kategorii dowcipu by mi do glowy nke przyszlo

Pan Pytanie

To oni jeszcze tu są? Zblaznili gmine i maja tupet bic sie o podwyzki :/

Jan

Gminę to błaźni styl rządów obecnej Burmistrz. Szkoda, że jej wielbiciele są tak bezkrytyczni.

Miejscowy

Jan? Szanuję 😀 Szanuje oczywiście chodzi mi o decyzje wyborców.

obiektywny

Myslisz ze dwa zdania napiszesz i zablysniesz. Mam w nosie styl licza sie efekty a te widac. Dobrego dnia Janie

Jan

Obiektywny? Mam ważniejsze cele w życiu niż “zabłysnąć”. Ktoś inny jest mistrzem w stwarzaniu atrakcyjnych pozorów. Efekty? Chyba efekciarstwo poparte agresywną propagandą. I cały problem w tym, że tak wielu poddaje się tej manipulacji. Ale jak ktoś lubi być ogłupiany, to co poradzisz…

Polak

nienawiść w tobie jest jakaś. Ochłoń, otwórz oczy i wyjdź do ludzi bo siedzenie przez PeCetem i obrzucanie epitetami nic Ci nie da 🙂

Jan

Nienawiść? Raczej zdrowy rozsądek. Chyba sądzisz według siebie. ?

don

A taczki tam w tym mieście macie?

Aneta

Obejrzałem z nudów dzisiejszą sesję i powiem tak, pomijając już aspekt merytoryczny… można się z nim zgadzać lub nie, ale radni sprowadzili tą dyskusję do tak żenującego poziomu, że brakuje słów żeby to w ogóle nazwać. Argumenty typu “napisz sobie na czole” albo “zachowaj riposty na wieczór”, niestety nie mieszczą się w kanonie jakiegokolwiek dobrego wychowania. Panowie, nie zapominajcie, że mimo wszystko rozmawiacie z kobietami. Wstyd.

11
0
Po przeczytaniu: Dodaj swój komentarz. Podziel się opinią!x
()
x
X
X
X
X