Tak horrendalne podwyżki dla radnych budzą niesmak i zgorszenie wśród mieszkańców, także wśród niektórych radnych.

Na przedświątecznej sesji Rady Miejskiej w Jedliczu (20.12) radni zdecydowali o podwyżce swoich uposażeń. Tak horrendalne podwyżki dla radnych budzą niesmak i zgorszenie wśród mieszkańców, także wśród niektórych radnych. W głosowaniu nie uczestniczył radny, który kilka dni temu twierdził, że kwota blisko 200 tys. zł w skali budżetu, to „śmieszne pieniądze”. W momencie głosowania nad podwyżkami na sali nie było również nowego przewodniczącego komisji budżetowej. Choć dwoje radnych wyraziło zdecydowany sprzeciw, uchwałę podjęto większością głosów.

Na przygotowany przez grupę radnych projekt uchwały podnoszącej uposażenia, zwłaszcza w obliczu referendalnego fiaska i tuż przed świętami, trudno znaleźć prawidłowe i wymowne określenie. Po uprzednim przedstawieniu projektu wraz z uzasadnieniem odbyła się dyskusja i ostra wymiana zdań.

Jak pierwszy głos zabrał radny Łukasz Orzechowicz, który krytycznie odniósł się do zaplanowanych przez grupę radnych podwyżek diet. Zwrócił się do radnych mówiąc: -W dniu 30 listopada na sesji odrzuciliście uchwałę zmian do budżetu, gdzie było przekazane 300 tys. zł na zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Jaszczew, który za pośrednictwem strażaków służyłby wszystkim mieszkańcom gminy Jedlicze w sytuacjach, gdy dochodziłoby do naszego niebezpieczeństwa, utraty dobytku, zdrowia lub życia, a dzisiaj państwo chcą sobie zwiększyć diety o około 200 000 zł rocznie- dla mnie to jest jakieś nieporozumienie.- podkreślił radny Orzechowicz.

Radny Łukasz Orzechowicz podkreślił również, że funkcja radnego to praca społeczna, a dieta (zgodnie z ustawą) ma być rekompensatą za utracone wynagrodzenie np. z tytułu uczestnictwa w sesjach czy komisjach.

-Wielu mieszkańców Gminy Jedlicze pracuje za najniższą krajową około 2000 zł na rękę, w ciężkich warunkach, na trzy zmiany, w weekendy, święta, 160 godzin w miesiącu, a Państwo chcielibyście diet, które w niektórych przypadkach sięgają nawet ponad 2000 zł miesięcznie?- mówił stanowczo radny Orzechowicz, którego wypowiedź była uwerturą do burzliwej i zaskakującej dyskusji.

Głos zabrała również burmistrz Jolanta Urbanik, która powołując się na zapisy statutu rady przypomniała radnym, że za udział w pracach rady radnemu przysługują diety i zwrot kosztów podróży- podkreślając dwukrotnie. -Dieta powinna być powiązana z aktywnością radnych w pracach rady i zależna od wykonywanego obowiązku związanego z wykonywaną funkcją. Ustalona w stałej kwocie dieta w formie ryczałtu miesięcznego, który państwo zaproponowaliście i to w bardzo wysokiej kwocie traci charakter rekompensacyjny, a przyjmuje charakter stałego, miesięcznego wynagrodzenia- zwróciła uwagę burmistrz Urbanik podkreślając jednocześnie, że radni w przygotowanym przez siebie projekcie uchwały nie wskazali wprost kwot poszczególnych uposażeń. Burmistrz argumentując swoje uzasadnienie, powołała się na orzecznictwa.

-Startowałam do Rady Miejskiej, aby służyć ludziom i na pewno nie miałam żadnych względów finansowych.- odniosła się radna Józefa Uram. –Rozmawiałam z Sołtysem ze swojej miejscowości. Tak jak ja uważa, nie ma w dobie pandemii, aż tylu obowiązków, żeby trzeba było podnosić dietę- dodała. Według radnej takie uposażenia są za wysokiej.

Radna Józefa Uram odpowiedziała się na niepodnoszeniem uposażeń

Jak radni argumentowali swoje podwyżki?

-Bycie radnym, dokładnie traktuję tak jak przyjście na lekcję, przygotowana. I nikt nie wie ile czasu po prostu kosztuje mnie to przygotowanie w domu. To jest tak jak przyjście na sesję na komisję to jest tak jak przyjście na lekcję. A to wymaga kilkugodzinnych przygotowań, których nikt nie widzi- stwierdziła, co najmniej zaskakująco radna Małgorzata Ginalska, które pełni mandat w okręgu, w którym nie zamieszkuje. Radna Ginalska zasłynęła w przeszłości jako zagorzała przeciwniczka wybudowania w Jedliczu Dziennego Domu Pomocy Społecznej. Wybrana (przez około 200 mieszkańców Jedlicza) nie wzięła wówczas udziału tak zarówno w sesjach jak i komisjach Rady Miejskiej, na których rozmawiano o DPS-ie, wzięła za to udział w sesji na której odpowiedziała się „przeciw”.

Według radnej Małgorzaty Ginalskiej, przygotowanie do sesji wymaga kilkugodzinnych przygotowań, których nikt nie widzi. Tak głosowała przy przyjęciu uchwały ws. DPS.

Według Ginalskiej kwoty diet są niewystarczające. -Taka praca społeczna wymaga dodatkowych kosztów zarobionych w zakładach pracy proszę państwa, mieszkańcy– argumentowała radna z Dobieszyna powołując się również na podwyżki w ościennych gminach. -Ja już myślę o przyszłych radnych. Kwota 550 zł będzie dla nich nie można powiedzieć niezadowalająca, nie nie będzie ich satysfakcjonować, ale ona po prostu będzie znacznie przekraczać ich wydatki ponoszone z tytułu bycia radnym. Tak jak ja to widzę, żeby nawet działać społecznie to trzeba mieć pieniądze- stwierdziła radna Małgorzata Ginalska.

Według radnej Ginalskiej działalność społeczna nie możliwa jest bez nakładów finansowych.

Według radnej Ginalskiej działalność społeczna nie możliwa jest bez nakładów finansowych. -I proszę nie mówić, że radny ma to robić, no nie wiem, okradać swoją własną rodzinę po to, żeby działać społecznie.- powiedziała radna. Która dodała również, że radni nie dają na rodzinę, bo muszą „tutaj zainwestować”. -Ja już przeanalizowałam sobie i widzę, jeśli na przykład też mówiłam, że uposażenie radnego wynosi 550 zł, to wszyscy się bardzo dziwili, że w ogóle podjęłam takie zadanie- skwitowała radna Ginalska.

Za podjęcie tematu, koleżance radnej gorąco podziękowała radna Wenencja Żychowska, która na początku swojej wypowiedzi zaznaczyła, że od 2014 roku radni nie otrzymali żadnych podwyżek. Według radnej Żychowskiej jeżeli ktoś pełni dwie funkcje jednocześnie (radnego i sołtysa) to pracuje za dwoje. -Ja też rozdzielam jedno od drugiego, ale też nie da się tego rozdzielić maksymalnie więc się to łączy- stwierdziła Wenencja Żychowska, która poniekąd zaprzeczyła temu, co stwierdziła wcześniej. Radna odniosła się do argumentów burmistrz, która zwracała uwagę, że niektórzy z radnych dostają dodatkowe diety z racji pełnienia dodatkowej funkcji. Jak wiemy, dwoje radnych pełni również funkcje przewodniczących zarządów osiedla, a troje sołtysów. Pięcioro z nich otrzyma więc dwie diety.

Przewodniczący Woźniak podsumował burzliwą, ale potrzebną i zaskakującą dyskusję, przyznając racje radnym. -Przystępujemy do głosowania- powiedział.

Ile mają wynosić nowe diety?

Od stycznia 2022 roku radni dostaną sowite podwyżki. Największą otrzyma Piotr Woźniak, przewodniczący rady. Na jego konto, co miesiąc wpłynie dieta w wysokości 2093 zł (do tej pory było to 1000 zł). Do tego z racji pełnienia dodatkowej funkcji (Przewodniczącego Zarządu Osiedla) należy doliczyć dodatkowe 700 zł, a więc w sumie, co miesiąc przewodniczący Woźniak może otrzymać nawet 2793 zł nieopodatkowanej diety.

Na konto wiceprzewodniczącego Ryszarda Dziury, przy założeniu, że w danym miesiącu nie opuści on żadnej sesji(komisji), wpłynie co miesiąc 1932,58 zł. Do tej pory Dziura otrzymywał 775 zł. To niebagatelny wzrost uposażenia z 9300 zł do 23190,96 rocznie.

Radny, który jest członkiem komisji otrzyma dietę w wysokości 1449,43 zł, a jej przewodniczący dodatkowe 322,1 zł. (do tej pory radny, członek komisji otrzymywał 550 zł).

Po podwyżce utrzymanie rady będzie kosztowało budżet gminy nawet ponad 293 tys. zł, obecnie było to około 114 tys. zł.

Dwoje radnych pełni również funkcje przewodniczących zarządów osiedla, a troje sołtysów. Pięcioro z nich otrzyma więc dodatkowe 700 zł.

W przypadku nieobecności w pracach komisji czy posiedzeniach rady, będą potrącenia. Te będą jednak niewielkie bo 5 proc.

Przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów- nieobecny.

Nie dawno wybrany przewodniczący komisji budżetu i finansów Tomasz Lisowski nie uczestniczył w głosowaniach dot. ustalania nowych diet. Na salę obrad wszedł wkrótce po tym, jak radni podnieśli swoje uposażenia.

W głosowaniu nie uczestniczył również radny, który kilka dni temu stwierdził, że kwota blisko 200 tys. zł w skali budżetu, to „śmieszne pieniądze”.

Za podwyżką diet głosowało 7 radnych, z kolei przeciw podwyżkom było 3. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Ostatecznie uchwałę podjęto większością głosów, w obecności 11 radnych ustawowego składu rady liczącej 15 radnych.

52. sesja nie została jednak zakończona. Obrady mają zostać wznowione początkiem nowego roku. Do tematu wrócimy na naszych łamach.

(rn)

Subskrybuj
Powiadom o
guest
26 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Teraz wyświetlam Ci komentarze do fragmentów artykułu
Zobacz wszystkie komentarze
Zenek

Wszyscy łącznie z Burmistrzem do wymiany. Orzechowicz na burmistrza

Zal d*** sciska

I co zibi marzy ci sie powrot? To se ne wrati

Tekla

Che che che, ale się uśmiałam. Redachtor cytuje dokładne kwoty ile kto zarabia. Pytam gdzie znalazł te dane i na jakiej podstawie ? Che che che . Dane wypłynęły z urzędu czy Jolanda przyniosła ?

mieszkaniec

Burmistrz z pensją 16.500,00 złotych miesięcznie to was nie boli ? Żałośni jesteście.

florek

ZA co?

Zal d*** sciska

Radni wywalają pieniądze na teatry typu referenda a Jolka aplikuje i sciaga miliony ot taka roznica gluptaczku

Kretyn

To powiedz które to pieniądze w 2021 roku osobiście sciagnela do Gminy. Oczywiście nie ma mowy o covidowych bo te wszyscy otrzymali. Czekam na zetelna odpowiedź a nie napaść.

ANDRE

Startuj na burmistrza tylko przestan byc nieudacznikiem i zazdrosnym

Tolek

Gotuje ci się pod tą czachą

Mieszkaniec

Woźniak do dymisji z całą ta rada co kompromituje gmine

Jon

Popieram. Woźniak aut. Zostawić Zuzie i Orzechowicza 😊

Money

Ginalska to już przeszła samą siebie.

Męcinka

Woźniak prawie 3000 zł na rękę! Za co?!
Świat się kończy!

Męcinka

Radni Uram i Orzechowicz brawo za to, że mieliście odwagę przecistawić się tej hołocie.

OKO

Skąd ten minusy ?Czy naprawdę uważacie, że jak około 50% społeczenstwa zarabaia najniższą krajową za 160 godzin pracy przy maszynie, to radni powinni dostawać tak duże wynagrodzenia za 2-3 spotkania w ciągu miesiąca? I jeszcze z tych sesji nic nie wynika …

Przecież oni twierdzili, że są społecznikami…

Borek

3 X NIE DLA PAZERNYCH RADNYCH.

Kulfon

Otworek podobno ma zarabiać 1800 zł. 🙁

Tolek

A ile powinien.

oooono

00,00

luki

„Chcąc pracować społecznie trzeba mieć pieniądze” – złoty cytat z ostatniej sesji, który sobie zapisałem. Widzieliśmy dużo w wykonaniu niektórych radnych, a jednak nadal zaskakują.

Wiktoria

Zapisz sobie ze jesteś nieobliczalny.

Lipton

Idz skarpetki prasowac

Czarny

Jedlicka szopka. Szykuje się premiera.

tade

Nie dla esbeckich metod donosow nagrywań ukrytych kamerek na kurtce lub na drzewie itd nie dla inwigilacji i nagrywań

OKO

Ginalska się kompromituje!!! Jej mąż zarabia krocie, a jej ciągle mało…Nauczycielka „z powołania” pokazuje „dobry przykład”…
Przygotowuje się kilka godzin z „opowiadania życzeń” i na to potrzebuje podwyżki… Kpina w biały dzień!

Redaktor

Ciekawe ilu z nich będzie nadal startować w wyborach? Jak im nie wstyd, mam nadzieję że frekwencja w przyszłych wyborach będzie max4%. Pycha kroczy przed ich upadkiem, mam nadzieję że rychłym.