Z półek, we wszystkich sklepach i pubach mają zniknąć produkty, które zawierają nawet śladowe ilości alkoholu

0
3130
Ze sklepowych półek, we wszystkich sklepach mają zniknąć produkty, które zawierają nawet śladowe ilości alkoholu. A więc nie tylko wódka, wino, piwo, ale nawet… czekoladki z dodatkiem z alkoholu? Taka decyzja podyktowana jest wciąż rosnącym zapotrzebowaniem na środki do dezynfekcji, które produkowane są na bazie alkoholu. Kiedy i w jakiej wersji ustawa wejdzie w życie na razie dokładnie nie wiadomo. W sejmowych kuluarach już mówi się, że opozycja przygotowuje autopoprawki do projektu ustawy, bo rzekomo nie zgadza się na tak radykalne decyzje. Oficjalnie nikt na razie nie mówi, który klub parlamentarny ma złożyć taki projekt ustawy.
-W poczuciu misji państwo musi nieraz zadziałać radykalnie- mówi Paulina /zdjęcie ilustracyjne/ fot. pixabay

-Z jednej strony rosnące zapotrzebowanie na środki do dezynfekcji, z drugiej obawa, że całkowite wycofanie z obrotu alkoholowych produktów spożywczych spowoduje, że konsumenci będą szukać alternatywy- obawia się jeden z parlamentarzystów, i ucina temat. -W poczuciu misji państwo musi nieraz zadziałać radykalnie- uważa Paulina, klientka jednego z pubów.

Na razie nie wiadomo kiedy przepisy wejdą w życie, ale alkohol może mieć spore szanse, aby powtórzyć scenariusz np. drożdży, których nie tylko brakowało, ale przez pewien czas stały się zupełnie niedostępne dla konsumentów.

Resort zdrowia, który przygotował już kilka ustaw, m. in. ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, planuje kolejne zmiany. Nie tak dawno słyszeliśmy o planach  ograniczenia bądź wycofania sprzedaży tzw. małpek. Na ostateczny kształt ustawy przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, tym bardziej, że członkowie klubu parlamentarnego, który pracuje nad projektem ustawy nie jest zgodny ze sobą we wszystkich aspektach. Brak zrozumienia wszystkich członków klubu nie ułatwia pracy i nie przyspiesza procedowania.

Jeszcze dzisiaj na łamach portalu więcej szczegółów w tym temacie.


AKTUALIZACJA: Powyższy test był oczywiście żartem primaaprilisowym. Niektórzy, zwłaszcza w mediach społecznościowych, zorientowali się błyskawicznie.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Teraz wyświetlam Ci komentarze do fragmentów artykułu
Zobacz wszystkie komentarze
minä

Ale trunków w restauracjach sejmowych na pewno nie zabraknie, przecież na trzeźwo by takich bzdur i idiotyzmow nie robili :):):):):):):):)

Leopold

1 kwiecien

florek

A ja słyszałem ze pudelek 24 ma zniknąć. Czy to prawda?

MACHO

Pudelek to cie mlaskał po ryjku a myślałeś że to księżniczka która cię odczaruje i znów odzyskasz dawny blask ale to nierealne czopku na ból kolana

Marek

Dowcip na poziomie szanownego redaktora. Pokłony.

mirekkk@interia.pl

Daje również do myślenia czemu redaktor jak się tak ponoć nazywa, umieścił materiał o Peszce, który styka się wizualnie z alkoholem.
To daje do myślenia i jest odpowiednio kontrowersyjne.
Przeciez tak Sławka szanuje razem z gminną świtą.
Klasa sama w sobie redaktorze.
Widać szkolenia były w Super expresie i Fakcie.

Helena

Noooooo

minä

Ale trunków w restauracjach sejmowych na pewno nie zabraknie, przecież na trzeźwo by takich bzdur i idiotyzmow nie robili :):):):):):):):)

Leopold

1 kwiecien

florek

A ja słyszałem ze pudelek 24 ma zniknąć. Czy to prawda?

MACHO

Pudelek to cie mlaskał po ryjku a myślałeś że to księżniczka która cię odczaruje i znów odzyskasz dawny blask ale to nierealne czopku na ból kolana

Marek

Dowcip na poziomie szanownego redaktora. Pokłony.

mirekkk@interia.pl

Daje również do myślenia czemu redaktor jak się tak ponoć nazywa, umieścił materiał o Peszce, który styka się wizualnie z alkoholem.
To daje do myślenia i jest odpowiednio kontrowersyjne.
Przeciez tak Sławka szanuje razem z gminną świtą.
Klasa sama w sobie redaktorze.
Widać szkolenia były w Super expresie i Fakcie.

Helena

Noooooo