Artur Andrus zawitał do Jedlicza. Celem wizyty były zdjęcia do kolejnego odcinka filmu z serii „Z Andrusem po Galicji”. Na ulicach Jedlicza można było spotkać bardzo lubianego przez widzów artystę kabaretowego. Rozmawiał z mieszkańcami miasta i odwiedzał miejsca, które są szczególną wizytówką Gminy Jedlicze. Odcinek filmu zostanie wyemitowany już w sobotę 8 października o godz. 17:30 w TVP Rzeszów.

Gospodarz programu w czasie pobytu na Podkarpaciu, po naszym mieście i okolicznych miejscowościach podróżował bryczką zaprzężoną w konia.

– Zdziwienie było totalne, gdy nagle ludzie patrzą, a Artur Andrus jedzie bryczką. Sama bryczka na ulicy jest w dzisiejszych czasach zaskoczeniem, a jeszcze bardziej taka osoba w roli powożącego – mówi Zygmunt Jerzyk, zastępca dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Jedliczu, przedstawiając kulisy powstania filmu.

Swoją podróż po jedlickiej ziemi Andrus rozpoczął od wjazdu na górę Cyba, skąd rozpościera się widok na panoramę miasta i sporą część gminy. Następnie wybrał się do Żarnowca, gdzie zwiedził zabytkowy budynek Szkoły Ludowej. Jak sam przyznał znalazł się w wyjątkowym miejscu, jaką okazała się odtworzona XIX wieczna izba lekcyjna. Zasiadł w szkolnej ławie, słuchał opowiadań o historii szkoły oraz maczając pióro w kałamarzu ćwiczył kaligrafię.

Ze Szkoły Ludowej udał się do muzeum Marii Konopnickiej. Zwiedzał wnętrze dworku , oglądał przedmioty należące do poetki, przeglądał gazetę „Tygodnik Ilustrowany” z 1903 r. I rozmawiał z przewodnikiem muzealnym m.in. na temat twórczości Konopnickiej. Następnie czytając fragment książki „ O krasnoludkach i o sierotce Marysi”, stwierdził, że w rozdziale „Sprawa Wiechetka” znalazł dowód na to, że Maria Konopnicka była prekursorką hip hopu, rapu i zajmowała się klejeniem bitów: „To w pojedynkę: łup, cup! łup, cup!… to w dwójkę: łupu, cupu! łupu, cupu! to w troje: łupu, cupu, łup! łupu, cupu, łup! to w czwórkę wreszcie: łupu, cupu, łupu, cupu! łupu, cupu, łupu, cupu!”

Kolejnym przystankiem Artura Andrusa w podróży po Jedliczu i okolicach było spotkanie z inż. Bogdanem Pawlickim przy pracującym „kiwonie”, czyli żurawiu pompowym. Rozmowa toczyła się m.in. na temat zalet podkarpackiej ropy naftowej i galicyjskiego szlaku naftowego, który rozpoczyna się od okolic Nowego Sącza, wiedzie m.in. przez Jedlicze, a kończy się w Borysławiu (na Ukrainie).

– Film nie mógł pomijać tego tematu, bowiem historia i tradycje Jedlicza w wielkim stopniu związane są z ropą naftową, z jej wydobyciem i przeróbką – przypomina Zygmunt Jerzyk.

Niejako dalszym logicznym ciągiem była wizyta gospodarza programu na terenie rafinerii.

Jednak czym byłby klimat zwiedzanych miejsc bez obecności wyjątkowych ludzi, którzy wzbogacają kulturę i sztukę… Dlatego dziennikarz odwiedził Marka Wiatra, jedliczanina od wielu pokoleń, śpiewaka i malarza, który organizuje muzyczny festiwal w Żarnowcu.

– To było wyjątkowe spotkanie dwóch osobowości i dały sobie ze sobą radę. Rozmowa z Markiem Wiatrem była nagrywana u niego w domu. To odsłona wielopokoleniowej i niezwykle barwnej jedlickiej rodziny.

Kolejną bardzo ciekawą postacią zaprezentowaną w filmie jest Jan Gajda z Chlebnej. Artur Andrus odwiedził jego pracownię rzeźbiarską.

– W ciągu dwóch dni zdjęciowych przedstawiliśmy filmowcom zarówno wiele ciekawych miejsc, jak i ludzi z terenu naszej gminy. Łącznie nakręcono ponad 8 godzin materiału filmowego, z czego reżyser musiał wybrać zaledwie dwadzieścia kilka minut – dodaje Zygmunt Jerzyk.

Po interesujących rozmowach z artystami gospodarz programu odwiedził gospodarstwo agroturystyczne Dominiki i Marcina Korczykowskich „Stajnia Gawęda” w Jedliczu, specjalizujące się w hodowli koni małopolskich. Następnie przy Pałacu Stawiarskich, gdzie obecnie mieści się Liceum, zaśpiewał napisany przez siebie wspominany wcześniej utwór, który zatytułował „Prawie ludowa piosenka o Jedliczu i okolicach”. Pożegnanie Artura Andrusa z widzami nastąpiło nad Jasiołką, gdzie niezwykle barwne i rozśpiewane tło tworzyła młodzież ze świetlicy dziecięcej w Długiem oraz członkinie zespołu „Jarzębina” z Piotrówki. Kulminacyjnym momentem sceny finałowej było wodowanie przez Andrusa wykonanego przez Jana Gajdę statku MS „Jedlicze”. Wody Jasiołki poniosły statek w kierunku Bałtyku.

– Za pomoc w realizacji filmu dziękujemy Burmistrzowi Gminy Jedlicze Pani Jolancie Urbanik. Film będzie emitowany na antenach TVP 3, TVP Rozrywka, TVP Polonia zatem będą go mogli obejrzeć widzowie nie tylko z naszego regionu, ale całej Polski, a nawet poza jej granicami. To wyjątkowa promocja Gminy Jedlicze. Film został sfinansowany przez Gminny Ośrodek Kultury w Jedliczu – podsumował Zygmunt Jerzyk zastępca dyrektora GOK.

Znamy już czas emisji filmu na antenie TVP Rzeszów:

– 8 października (sobota) o godz. 17:30

– 12 października (środa) o godz. 17:30

Wszystkie filmy z serii „Z Andrusem po Galicji” przewidziane są także do emisji przez TVP 3, TVP Rozrywka, TVP Polonia oraz przez większość anten regionalnych.

(msz.)(red); fot. Ryszard Cieliński

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Teraz wyświetlam Ci komentarze do fragmentów artykułu
Zobacz wszystkie komentarze
Janusz

Oglądałem. Fajnie zobaczyć rodzinne miasto w TV

Janusz

Pozdrawiam Jedlicze. Dobrze ze nie rządzi już u Was komuna.

Janusz

Oglądałem. Fajnie zobaczyć rodzinne miasto w TV

Janusz

Pozdrawiam Jedlicze. Dobrze ze nie rządzi już u Was komuna.