W czwartek, tłusty w dodatku, będziemy świadkami bitwy dyskontów handlowych. Najwięksi szykują się bowiem na całodniowe starcie. W tym starciu największej szansy na wygraną nie ma jednak najlepszy, gdyż to on zaoferuje nieco wyższą cenę, i choć to produkt o lepszej jakości- przegra… ceną! Sprzeda się to, co tańsze, pomimo że w niektórych pączkach z marmoladą brakuje… marmolady! To nie żart! Zrobiliśmy test.

Zrobiliśmy pączkowy test

W jednym ze sklepów w Jedliczu, kupiliśmy 12 pączków. W 7 (aż!) nie znaleźliśmy ani grama marmolady. To nieprawdopodobne, że na opakowaniu napisano: „pączki z nadzieniem” tymczasem ponad połowa pączków nie zawierała ani grama nadzienia! A może informacja na opakowaniu: „pączki z nadzieniem” nie odnosi się do wszystkich pączków w opakowaniu? W takim razie towar nie jest zgodny z opisem. Dalej się nad tym nie rozwodzę.

Cena czy jakość produktu?

Cena to nie tylko koszt, ale przede wszystkim wyraźny sygnał o wartości produktu! To proste, że konsumenci sięgają- najczęściej po produkty tańsze nie biorąc przy tym pod uwagę stosunku jakości do ceny! I tak metoda marketingowa działa, a sprzedawcy zacierają ręce.

Jakość? No właśnie- może warto spojrzeć na to z nieco innej strony. Tłusty czwartek zdarza się tylko raz w roku. A więc może warto postawić na jakość- zjeść mniej, ale zdrowiej i ze smakiem?

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Teraz wyświetlam Ci komentarze do fragmentów artykułu
Zobacz wszystkie komentarze