Tyle czasu potrzebowali radni, aby rozpocząć procedowanie nad uchwałami. To ewenement w skali kraju!

9
2329

Nie milkną echa oburzenia po tym jak radni, którzy rozpoczęli sesję z opóźnieniem- przez blisko półtorej godziny nie przeszli nawet do meritum spraw. Zabawa kosztem czasu mieszkańców i pracowników urzędu trwa w najlepsze. Rany tej kadencji mogą pozostawić blizny na długie lata. Przeczytajcie ile czasu potrzebowali radni, aby rozpocząć procedowanie nad uchwałami. O szczegółach redaktor naczelny.

Pierwotnie XXVI sesja Rady Miejskiej w Jedliczu miała odbyć się 28 maja. O tym, dlaczego sesja nie obyła się w zaplanowanym pierwszym terminie, już informowaliśmy. –Radni zakpili sobie z mieszkańców. Samowolne opuścili miejsca pracy- pisali oburzeni mieszkańcy.

Jak ustaliliśmy, Jolanta Urbanik bezzwłocznie zwróciła się do przewodniczącego o zwołanie w trybie pilnym sesji nadzwyczajnej, gdyż mieszkańcy gminy od 1 czerwca zostali pozbawieni możliwości oddawania odpadów komunalnych. Ta odbyła się we wtorek (02.06).

Z opóźnieniem

Sesja Rady Miasta miała rozpocząć się o godz. 15.00. Nie rozpoczęła się. To nie pierwsza taka sytuacja, kiedy przewodniczący rady Piotr Woźniak otwiera obrady z opóźnieniem. Takie sytuacje już mieliśmy.

Radni zaskoczeni obecnością licznie zgromadzonych mieszkańców na sesji Rady Miasta, wyszli z sali narad i odbyli kuluarową rozmowę. XV sesja rozpoczęła się z opóźnieniem               /fot. archiwum/Jedlicze24

Nie wiemy, co tym razem uniemożliwiało radnym przystąpienie do pracy w terminie. Mam tylko nadzieję, że nie było to związane na przykład z oczekiwaniem całej rady na rychłe pojawienie się szeregowego radnego.

Co stało na przeszkodzie?

Po blisko 23 minutach opóźnienia, przewodniczący Woźniak rozpoczyna obrady. Słowem nie wspomina natomiast o przyczynach opóźnienia sesji. Tłumaczy za to, z jakich powodów radni opuścili salę narad we czwartek. Wybiela radnych i nie szanuje oczekujących na obrady mieszkańców.

Burmistrz apeluje o rozpoczęcie sesji

Po długich wywodach przewodniczącego, w których sam odnosi się głównie do kwestii technicznych zwoływania sesji, głos zabiera burmistrz gminy. Jolanta Urbanik apeluje do radnych o przejście do meritum i zajęcie się sprawami ważnymi dla mieszkańców.

Twardy i hardy przewodniczący Woźniak nie zamierza jednak szybko rozpocząć posiedzenia. Pedantycznie, krok po kroku realizuje wcześniejsze ustalenia i wytyczne wiceprzewodniczącego Dziury. Oczywiście- przy aprobacie pozostałej części wspaniałego gremium.

Zalegające hałdy czy worki śmieci mogą jeszcze trochę poczekać

Zalegające hałdy czy worki śmieci mogą jeszcze trochę poczekać, bo przewodniczący Woźniak musi mieć pewność, iż warunki techniczne niezbędne do przeprowadzenia sesji będą odpowiednie. I choć te są odpowiednie, to szef rady chce pokazać kto tu rządzi. Piotr Woźniak to wymagający przewodniczący, bo radni wymagają od niego, więc i on sam również wymaga. Jak to mawiał klasyk: “kontrola nad mikrofonami musi być”.

Ale sprawa nie rozbija się już tylko o sam mikrofon.

W grę wchodzi bardziej zaawansowane urządzenie. Panel. Szalenie ważny dla przewodniczącego element sesji, na której w prawdzie powinna zapaść decyzja ws. m.in. odbioru śmieci od mieszkańców czy budowy mostu w Męcince, ale sprawa paneli, mikrofonów i miejsc na sali to priorytety…

Przewodniczący Piotr Woźniak lubi mieć kontrolę nad mikrofonami i systemem. Połknął bakcyla już w 2014 roku kiedy radni powierzyli mu funkcję szefa rady. Na stanowisku trwa już blisko 5,5 roku             /fot. Jedlicze24

Czy już macie wrażenie, że ktoś drwi sobie z was na potęgę? To poznajcie kolejne fakty.

-Czy odnośnie tego panelu, o którym mówię, czy pani burmistrz zechciałaby, albo ktoś z obecnych… Czy to jest taki problem, aby, jednak to było, żeby każdy miał jednakowe warunki, żeby po prostu ktoś nie miał…(cisza)- uciął Piotr Woźniak. Przyznam, że niezupełnie zrozumiałem, o co dokładnie mogło chodzić szefowi organu stanowiącego w gminie Jedlicze, ale przypuszczam, że Piotr Woźniak mógł się zorientować, że jednak obrał niewłaściwy kierunek i w swoich wywodach wybrał niewłaściwą ścieżkę labiryntu.

Ponowny apel burmistrza o rozpoczęcie pracy…

Burmistrz Jolanta Urbanik, która już wielokrotnie zwracała się z prośbą do rady o przejście do meritum i zajęcie się ważnymi dla mieszkańców gminy sprawami, zwraca się cierpliwie do rady: -Najlepsze warunki z panelami i z mikrofonami macie państwo jako radni do dyspozycji, niestety już takiej możliwości technicznej nie było, abym również jako burmistrz mogła dysponować takim komfortowym urządzeniem jak państwo, ale mikrofon bezprzewodowy, który tutaj mamy na sali jest wystarczającym urządzeniem technicznym, aby głos był słyszalny tak zarówno dla państwa radnych jak i transmisji, do której jesteśmy ustawowo zobowiązani on-line.- kwituje.

Woźniak nie zamierza rozpocząć obrad, szuka innych pretekstów

Przewodniczący, który w prawdzie już na samym początku sesji stwierdził, że: -Do uchwalenia czekają ważne sprawy, to w dalszym ciągu nie decyduje się na rozpoczęcie sesji.

Ryszard Dziura uparcie zagrzewa Piotra Woźniaka i podpowiada, co ten ma robić. To nie tajemnica, że wiceprzewodniczący Dziura odbiera piłkę swojemu koledze z drużyny nawet, gdy tamten jest już na polu karnym przeciwnika. Nie znam takiej drużyny, w której zawodnik grający do tej samej bramki, tuż przed strzałem, dosłownie 10 cm od linii, zabiera piłkę swojemu koledze. Ale przecież samorząd to nie football. Tak czy inaczej sądzę, że tak być nie powinno. Czy po takim przedstawieniu sprawy wszystko wyda się już jasne?

Czy wydaje Wam się, że sesja na którą oczekują przede wszystkim mieszkańcy, w końcu będzie mogła się rozpocząć?

Macie rację- tak jak ja. Tylko nam się wydaje. Tym razem, przewodniczącemu działającemu w imieniu radnych, nie podoba się miejsce, w którym siedzi burmistrz. -Jest tutaj miejsce, aby pani była z nami na sali. Zapraszamy.- mówi P. Woźniak.

Przypominamy

Magistrat jest zobowiązany do przestrzegania zasad szczególnego bezpieczeństwa w czasie epidemii. Wytyczne służb sanitarnych i rządu są w tym zakresie oczywiste. Jak się okazuje, nie dla wszystkich. Jak już informowaliśmy, to m. in. pracownicy urzędu nie wyrazili zgody, aby brać udział w obradach sesji wśród radnych. W trosce o zdrowie swoje i swoich najbliższych zdecydowali się pozostać na górze.

Pracownicy Biura Rady i ref. organizacyjnego dołożyli wszelkich starań, aby sesja odbyła się w bezpiecznych warunkach.

Audiowizualna łączność umożliwia im uczestnictwo w obradach. Trudno dziwić się pracownikom urzędu, czy osobom postronnym, które biorą udział w sesjach w czasie epidemii, bowiem zachowania radnych na wcześniejszych posiedzeniach świadczą o braku zachowania zasad bezpieczeństwa, o które apelował nawet sam przewodniczący.

Jolanta Urbanik: “Bardzo proszę, nie rozbijajmy spraw istotnych, o rzeczy trzeciorzędne.”

-Proszę nie szukać pretekstów. Obradujemy w sposób bezpieczny, dogodny dla państwa. Stworzonych jest 15 miejsc, dogodnych, wygodnych dla państwa radnych- ponownie podkreśliła burmistrz gminy. -Proszę nie prowadzić jałowej dyskusji, która już miała miejsce 28 maja i bardzo proszę o przystąpienie do obradowania- apeluje po raz kolejny do radnych Jolanta Urbanik, burmistrz gminy i dodaje: -Na szczytach międzynarodowych w podobny sposób odbywają się konferencje, spotkania. Również na szczycie rządowym odbywają się spotkania, gdzie bezpośrednio komunikacja jest zapewniona poprzez system internetowy. Bardzo proszę, nie rozbijajmy spraw istotnych, o rzeczy trzeciorzędne.- zaapelowała Jolanta Urbanik, burmistrz gminy.

“Nie szanuje pan nie tylko czasu mieszkańców, ale także i tutaj, osób, które pozostały po raz kolejny po swoich godzinach pracy.”

-I proszę mnie więcej nie wywoływać do głosu w takiej kwestii, bo nie szanuje pan nie tylko czasu mieszkańców, ale także i tutaj, osób, które pozostały po raz kolejny po swoich godzinach pracy, żeby służyć radnym wsparciem merytorycznym.– zwraca się do przewodniczącego rady, Jolanta Urbanik- burmistrz gminy. -Proszę o podjęcie dyskusji nad uchwałami i zastosowanie się do porządku obrad i podjęcie dalszej procedury- apeluje burmistrz po raz kolejny.

Piotr Woźniak idzie w zaparte

Przewodniczący rady nadal jednak nie rozpoczyna sesji i mocno idzie w zaparte: -Jaki jest powód ten, tego, aby pani nie korzystała z panelu, który mamy my wszyscy- zastanawia się przewodniczący Piotr Woźniak.

Po chwili, kiedy nagle przypomina sobie w jakim celu zwołana jest sesja, wrzuca: -Przed nami są naprawę poważne uchwały.

Dopiero o godz. 16:28 przewodniczący rady stwierdza prawomocność obrad. To drugi i przedostatni punkt przed podejmowaniem uchwał.

Po blisko półtorej godziny, przewodniczący Piotr Woźniak stwierdza prawomocność obrad. Taka sytuacja, to ewenement.

Piotr Woźniak decyduje się na rozpoczęcie procedowania, ale zastrzega: -Zacznijmy procedowanie, z zastrzeżeniem, że jeżeli będą jakieś nieprawidłowości po prostu sesja zostanie przerwana- mówi.

I co się wydarzyło?

Nie tylko, że sesja nie została przerwana, bo przecież pracownicy biura rady i ref. organizacyjnego przygotowali ją w sposób prawidłowy, to w dodatku trwała prawie 6 godzin. To ewenement w skali całej Polski.

W innych gminach sesje z podobną ilością uchwał jak te procedowane na XXVI sesji nadzwyczajnej trwają maksymalnie około godzinę.

Ile czasu?

Gdyby radni nie opuścili sali w pierwotnie zakładanym terminie posiedzenia sesji, nie musielibyśmy czekać aż 5 dni na podjęcie ważnych uchwał. W drugim terminie czyli we wtorek, 2 czerwca, radni na rozpoczęcie procedowania nad uchwałami, potrzebowali blisko 1,5 godziny.

Co wydarzyło się w dalszej części obrad? Jakie decyzje zapadły we wtorek (2.06) na sesji Rady Miasta? O tym już niebawem na łamach portalu.

Redaktor naczelny

4.7 6 głosy5 1
Oceń artykuł
Subskrybuj
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Teraz wyświetlam Ci komentarze do fragmentów artykułu
Zobacz wszystkie komentarze
Gminny Mieszkaniec

Najgorsze jest to ze na tym sporze oraz karygodnym zachowaniu radnych traca pracownicy gminy oraz mieszkańcy. Zdecydowana wiekszosc mieszkancow interesuje sie sprawami w gninie, ale maja obowiazki domowe, prace. Jakim cudem oni moga ogladac rade ktora trwa 6h lub 10h?? Zeby to były jeszcze merytoryczne wypowiedzi…a tutaj przepychaja sie przez 1,5 h zeby rozpoczac sesje. To samo sie dotyczy pracowników( nie wiem czy maja za to płacone, czy to jest w ich karcie obowiazkow pracownika) jesli oni nie maja za to gratyfikacji i marnuja tyle godzin zycia prywatnego to nasi radni spolecznicy powinni sie wstydzic. Przeciez tą sesje co ostatnio… Czytaj więcej »

pfan

Czy Ty naprawdę jestes tak glupi czy ktoś Ci kazał to napisać.30.04-sesja -19 uchwal trwala 4 godziny,ale…….nie było P.Burmistrz.Jak przyszla następna trwała 10 godzin,bo nie dopuszczajac do słowa gadała choćby o maseczkach 1,5 godziny mając chyba na względzie zdrowie radnych w dobie koronowirusa sama paradując bez maseczki….Na ostatniej sesji bylo tak samo.A czym ona różni się od Radnych? A przejrzyj sobie wszystkie sesje-ktore zaczęły się o czasie-żadna,bo nigdy burmistrz nie była punktualna(20_30 minut) to najmniejsze spóźnienie

Gminny Mieszkaniec

Po pierwsze nie obrazaj, nie uzywam tutaj niecenzuralnych słów, a Ty nie masz argumentów i tylko potrafisz atakowac obelgami…! Wedlug Cb ostatnia opoznienie czerwcowej rady bylo z winy burmistrza a nie radnych…jestes totalnym betonem, typowo ukierunkowany za jednym ” nurtem” politycznym- argumenty merytoryczne nie przemawiaja do Cb. A po drugi musisz sie chyba zgodzic ze rady nie powinny trwac po 6,7,8 godzin, bo te tematy sa do ogarniecia w 3 godziny. Moze i jest w tym winny troxhe burmistrza, tak jak wczesniej pisalem lubi owijac w bawelne, przeciagac swoje wypowiedzi, ale widać rowniez to że radni daża do celu żeby… Czytaj więcej »

Stokrotka

Usunąć Radnych!Wezwać media, pokazać jak gardzą mieszkańcami,jak blokują projekty nad którymi pracują urzędnicy!Dość tego kurnika czas aby młodzi ludzie zasiedli w radzie po studiach, znajacych przepisy!!!Pan Dziura rozczarowany brakiem awansu na zastepce burmistrza kilkakrotnie bezskutecznie bezpodstawnie obrażając obecna Burmistrz pogubił się w swoich kredkach, a pozostali Radni idac za jego mało rzetelnymi pomysłami stracili w oczach swoich wyborców ostatnie uznanie!!!!!dość!!!!Wstyd w skali kraju!!

pfan

Następna mądra-P,.Dziura chyba by wolał doły kopać niż być zastepcą-dobry żart heheheheh

mieszkaniec gminy

Rozwiązaniem jest wyrzucenie zarówno radnych jak i burmistrza. Robią sobie zabawę za nasze podatki, powinni dostawać pensje na umowę o dzieło za wykonaną pracę. Ciekawe czy wtedy grali w ch…

CO VID

Przerażające jest to, że wielu ludzi którzy zasiadają w WYSOKIEJ, WIELCE SZANOWNEJ, NAJMĄDRZEJSZEJ RADZIE itd. itp. nie potrafi poprawnie zbudować zdania, przekazać co chce powiedzieć, zadbać o interes mieszkańców, wyciągnąć najprostszych wniosków. Pomimo tego Gmina w rankingach jest wysoko – prawda jest brutalna to nie ich zasługa. Rzucanie kłód pod nogi – to jest zadanie rady ???????? – wstyd. Dlaczego zwykła zawiść ludzi delikatnie mówiąc przeciętnych działa na niekorzyść nas wszystkich. Może powiedzą wprost od kogo w czasie posiedzeń odbierają SMSiki – nie podejrzewam, że od zwykłych, szarych mieszkańców ????? – niestety to co wyprawiają jest niepoważne, ciągnie wszystkich w… Czytaj więcej »

prosto z mostu

Myślę, że wystarczą proste badania. Każdy, pracownik podejmujący pracę musi przejść badania dopuszczające. Nie czarujmy się – pomimo ich wysokiego mniemania o sobie to są pracownicy których zatrudniliśmy my, mieszkańcy. Czy mają stosowne dopuszczenia ? Jeśli nie to dlaczego zostali dopuszczeni do pracy?.

janek

nie czarujmy sie, nie czarujmy sie, tyle ma do powiedzenia radna z chlebnej